Kampanie

Narzędzie zgód, które kosztowało abonament i blokowało optymalizację reklam

Producent z branży reklamy wizualnej

~2 000 zł rocznej oszczędności na samym narzędziu
2 wersje językowe z poprawną obsługą zgód
pełny sygnał zgody trafiający do systemów Google
0 zł abonamentu za obsługę zgód po zmianie

Klient płacił rocznie za rozwiązanie, które zamiast przekazywać zgodę, blokowało pomiar. Reklamy traciły dane potrzebne do automatycznej optymalizacji.

Punkt wyjścia

Firma korzystała z płatnego narzędzia do obsługi zgód, które fizycznie blokowało skrypty zamiast przekazywać systemom reklamowym informację o udzielonej zgodzie. Skutek: nawet po akceptacji przez użytkownika pomiar nigdy nie dostawał sygnału, że wolno mierzyć. Zewnętrzny opiekun kampanii słusznie wskazywał, że coś jest nie tak z danymi.

Narzędzie, które miało chronić dane, potrafi po cichu wyłączyć cały pomiar reklam.
Zasada, którą kierowaliśmy się w tym projekcie

Co zrobiliśmy

  1. Przeprowadziliśmy audyt sposobu obsługi zgód i sprawdziliśmy, co realnie trafia do systemów pomiarowych.
  2. Ustaliliśmy przyczynę: blokowanie skryptów zamiast przekazywania zgody w formacie rozumianym przez system reklamowy.
  3. Wskazaliśmy martwe znaczniki po dawnym systemie analitycznym, które dokładały szumu.
  4. Zaplanowaliśmy wymianę narzędzia na rozwiązanie przekazujące zgodę poprawnie, razem z rezygnacją z abonamentu.

Dlaczego akurat tak

Sprawdziliśmy nie to, czy baner zgód jest wdrożony, ale co realnie trafia do systemów pomiarowych po akceptacji użytkownika. Okazało się, że narzędzie blokowało skrypty zamiast przekazywać zgodę w formacie zrozumiałym dla systemu reklamowego, więc pomiar nigdy nie dostawał sygnału, że wolno mierzyć. Przy okazji wskazaliśmy martwe znaczniki po dawnym systemie analitycznym, które dokładały szumu.

Efekt

Po wymianie narzędzia zgoda użytkownika trafia do systemów Google w formacie, który one rozumieją, więc pomiar znów działa, a kampanie odzyskały dane potrzebne do automatycznych strategii i list odbiorców. Wdrożenie objęło też wersję anglojęzyczną serwisu, w której panel zgód pokazywał teksty polskie. Klient przestaje płacić około dwóch tysięcy złotych rocznie za poprzednie rozwiązanie, które ten pomiar blokowało. Całość przekazana razem z instrukcją i wskazaniem, co po stronie opiekuna kampanii warto jeszcze uporządkować.

Skąd te liczby

Źródło danych: Weryfikacja na produkcji po wdrożeniu: sprawdzenie sygnału zgody wysyłanego do systemów Google w obu wersjach językowych serwisu oraz przegląd znaczników w menedżerze tagów. Kwota oszczędności to roczny koszt abonamentu poprzedniego narzędzia.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeżeli płacisz abonament za obsługę zgód, a automatyczne strategie stawek nie chcą działać, to zwykle nie przypadek. Warto sprawdzić, czy narzędzie przekazuje zgodę, czy po prostu blokuje wszystko. Bywa, że rezygnacja z płatnego rozwiązania jednocześnie obniża koszt i odblokowuje optymalizację kampanii.

To jest dla Ciebie, jeśli

  • Płacisz abonament za obsługę zgód na stronie
  • Twoje reklamy „nie mają danych" mimo poprawnej konfiguracji
  • Automatyczne strategie stawek nie chcą działać
  • Ktoś Ci mówi, że problem jest w cookies, ale nie wie, na czym polega

Sprawdzimy, czy u Ciebie da się osiągnąć podobny efekt

Bezpłatna rozmowa i konkretna odpowiedź: co da się poprawić, w jakim czasie i ile to kosztuje.

Bezpłatna wycena

Podobne przypadki