Plus 69 procent kliknięć z Google w jeden miesiąc
Sklep internetowy z wyposażeniem wnętrz, kilka tysięcy produktów
Widoczność sklepu osuwała się od dwóch lat. W miesiąc od wejścia pełnym frontem ruch z wyszukiwarki wzrósł o dwie trzecie i przebił poziom sprzed rozpoczęcia prac.
Punkt wyjścia
Duży katalog, przestarzała warstwa techniczna szablonu i widoczność, która od dwóch lat systematycznie się osuwała. Właściciel widział spadek sprzedaży z wyszukiwarki, ale nie potrafił rozstrzygnąć, czy to zmiana rynku, czy stan strony. Wcześniejsze działania sprowadzały się do dopisywania tekstów.
Nie da się wyprzedzić konkurencji dopisywaniem tekstów, jeżeli sam fundament strony pracuje przeciwko Tobie.
Co zrobiliśmy
- Uporządkowaliśmy nagłówki i tytuły w samym szablonie, dzięki czemu poprawka objęła cały katalog naraz, a nie kartę po karcie.
- Odbudowaliśmy mapę strony do pełnego pokrycia katalogu i wprowadziliśmy cotygodniowe zgłaszanie zmian do wyszukiwarki.
- Uzupełniliśmy ponad sześć tysięcy brakujących opisów obrazów, generowanych z nazw produktów, z ręczną kontrolą wyników.
- Skróciliśmy czas odpowiedzi serwera o niemal jedną trzecią, bo szybkość jest tu warunkiem wejścia, nie ozdobą.
- Uruchomiliśmy regularny blog ekspercki i systematyczne domykanie fraz stojących na drugiej stronie wyników.
Dlaczego akurat tak
Przy kilku tysiącach produktów każda poprawka robiona kartą po karcie kosztuje miesiące i nigdy się nie kończy. Dlatego weszliśmy w szablon: jedna zmiana w jednym miejscu objęła cały katalog naraz. Kolejność też nie była przypadkowa. Najpierw usunęliśmy bariery techniczne, bo dopisywanie treści do wolnej strony z niepełną mapą witryny to wyrzucanie pieniędzy. Dopiero na uporządkowanym fundamencie ruszyliśmy z treścią i domykaniem fraz z drugiej strony wyników, czyli tam, gdzie odległość do pierwszej dziesiątki jest najkrótsza.
Efekt
Miesiąc do miesiąca: 632 kliknięcia wobec 373, czyli wzrost o 69 procent, przy wyświetleniach 149 tysięcy wobec 116 tysięcy. Analytics potwierdził to niezależnie: ruch organiczny w górę o 32 procent, zaangażowanie o 78 procent. W monitoringu pozycji liczba fraz w pierwszej trójce wzrosła z 32 do 40, a w pierwszej dziesiątce ze 192 do 225. Wynik przebił także miesiąc sprzed rozpoczęcia współpracy.
Kliknięcia z bezpłatnych wyników, miesiąc do miesiąca
Skąd te liczby
Co to znaczy dla Twojej firmy
Jeżeli prowadzisz sklep z dużym katalogiem, prawdopodobnie masz ten sam problem: treści powstają, a wyniki stoją. W takiej sytuacji nie potrzebujesz kolejnych artykułów, tylko diagnozy, która pokaże, co blokuje resztę. Zaczynamy od pomiaru i od tego, co da się naprawić raz dla całego katalogu, bo to jest najtańszy sposób na odblokowanie wszystkiego, co przyjdzie później.
To jest dla Ciebie, jeśli
- Prowadzisz sklep z katalogiem liczonym w tysiącach produktów
- Widzisz spadek ruchu z Google, ale nie wiesz, co go powoduje
- Ktoś już „robił Ci SEO", a efektem było dopisywanie tekstów
- Masz wrażenie, że strona jest wolna i to szkodzi wynikom
Sprawdzimy, czy u Ciebie da się osiągnąć podobny efekt
Bezpłatna rozmowa i konkretna odpowiedź: co da się poprawić, w jakim czasie i ile to kosztuje.


