Z 27 do 75 fraz w pierwszej dziesiątce wyników
Usługi techniczne na rynku brytyjskim, obsługa całej aglomeracji
Firma z ogromnym obszarem działania i garstką fraz w widoczności. Po rozbudowie treści liczba fraz w pierwszej dziesiątce wzrosła prawie trzykrotnie, a w pierwszej trójce blisko czterokrotnie.
Punkt wyjścia
Firma usługowa obsługująca całą metropolię, a w wyszukiwarce obecna dosłownie kilkoma adresami. Zapytania z konkretnych dzielnic trafiały do konkurencji, bo nie było strony, która odpowiadałaby na pytanie zadane w taki sposób, w jaki zadaje je klient.
Klient nie szuka usługi w ogóle. Szuka jej u siebie, w swojej dzielnicy, i wybiera tego, kto jest tam pierwszy.
Co zrobiliśmy
- Zbudowaliśmy strukturę treści odpowiadającą sposobowi wyszukiwania: osobne strony dla usług, osobne dla obszarów działania.
- Dołożyliśmy warstwę poradnikową i słownik pojęć branżowych, żeby serwis odpowiadał także na pytania zadawane przed decyzją o zakupie usługi.
- Uporządkowaliśmy opisy w wynikach wyszukiwania tam, gdzie widoczność już była, ale nie zamieniała się na kliknięcia.
- Uruchomiliśmy codzienny monitoring pozycji dla ponad dwustu fraz, żeby decyzje opierać na pomiarze, a nie na wrażeniu.
Dlaczego akurat tak
Zamiast walczyć jedną stroną o najbardziej obleganą frazę, rozłożyliśmy widoczność na dziesiątki mniejszych, precyzyjnych zapytań. Każde z osobna jest łatwiejsze do zdobycia, a razem dają ruch, którego nie da się zbić jednym ruchem konkurencji. Do tego doszła warstwa poradnikowa i słownik pojęć, bo część klientów szuka najpierw odpowiedzi na pytanie, a dopiero potem wykonawcy. Codzienny pomiar pozycji pilnuje, żeby decyzje wynikały z danych, a nie z wrażenia.
Efekt
W ciągu miesiąca liczba fraz w pierwszej dziesiątce wzrosła z 27 do 75, a w pierwszej trójce z 9 do 33. Zasięg pierwszej dwudziestki podniósł się z 61 do 104 fraz. Kliknięcia wzrosły o 42 procent, wyświetlenia o 41 procent, a średnia pozycja poprawiła się z 22 na 19,9. Najwięcej kliknięć przyniosły wpisy poradnikowe i hasła słownika, czyli treść, która w klasycznym podejściu bywa uznawana za dodatek.
Frazy w pierwszej dziesiątce wyników
Skąd te liczby
Co to znaczy dla Twojej firmy
Jeżeli obsługujesz duży obszar, a w wyszukiwarce jesteś jedną stroną, oddajesz konkurencji każde zapytanie z konkretnej dzielnicy czy miejscowości. To jest ruch, za który nie płacisz co kliknięcie i który pracuje niezależnie od budżetu reklamowego. Im wcześniej zbudujesz tę strukturę, tym trudniej będzie Cię z niej zepchnąć.
To jest dla Ciebie, jeśli
- Działasz na dużym obszarze, a w Google jesteś jedną stroną
- Klienci szukają usługi razem z nazwą dzielnicy albo miejscowości
- Chcesz widzieć postęp co tydzień, a nie raz na kwartał
- Konkurencja wyprzedza Cię w wynikach lokalnych
Sprawdzimy, czy u Ciebie da się osiągnąć podobny efekt
Bezpłatna rozmowa i konkretna odpowiedź: co da się poprawić, w jakim czasie i ile to kosztuje.


