Pierwsza doba po uruchomieniu: siedem rezerwacji, zero ręcznej pracy
Klinika specjalistyczna, wizyty płatne z góry
Zamiast widgetu dostawcy oprogramowania medycznego, własny system rezerwacji z płatnością i strefą pacjenta. Pierwszego dnia obsłużył wszystko sam.
Punkt wyjścia
Klinika korzystała z gotowego widgetu dostarczanego przez dostawcę oprogramowania medycznego. Wyglądał obco na tle strony, nie dawał kontroli nad treścią wiadomości do pacjenta i odbijał osoby, które wracały na kolejną wizytę. Każdy taki przypadek kończył się telefonem do rejestracji albo utraconą wizytą.
Kontakt z pacjentem jest majątkiem kliniki, a nie funkcją cudzego oprogramowania.
Co zrobiliśmy
- Zbudowaliśmy własny formularz rezerwacji osadzony wprost na stronie, w spójnej oprawie graficznej.
- Spięliśmy go z systemem medycznym tak, żeby kalendarz pozostał tam, gdzie pracuje personel.
- Dodaliśmy płatność online i automatyczne wiadomości, w całości pod kontrolą kliniki.
- Obsłużyliśmy przypadki brzegowe, w tym powracających pacjentów i rezerwacje na styku dostępności terminu.
- Uruchomiliśmy strefę pacjenta i panel dla rejestracji, żeby personel miał wszystko w jednym miejscu.
Dlaczego akurat tak
Gotowy widget dostawcy zawsze wygląda obco i odbiera kontrolę nad komunikacją. Zbudowaliśmy więc własny formularz osadzony wprost na stronie, z płatnością i automatycznymi wiadomościami po stronie kliniki, zostawiając system medyczny tam, gdzie ma sens, czyli jako kalendarz personelu. Najwięcej pracy pochłonęły przypadki brzegowe: pacjenci wracający na kolejną wizytę i rezerwacje na styku dostępności terminu, bo to one decydują o tym, czy system działa naprawdę.
Efekt
W pierwszej dobie po uruchomieniu system przyjął siedem rezerwacji, z czego sześć zostało opłaconych, i obsłużył sto procent z nich bez ręcznej interwencji. Wiadomość do pacjenta wychodziła w cztery sekundy od rezerwacji. Jedna z rezerwacji została opłacona na kilka minut przed zamknięciem okna płatności i system poprawnie ją utrzymał.
Skąd te liczby
Co to znaczy dla Twojej firmy
Jeżeli Twoja rejestracja spędza dzień na oddzwanianiu i potwierdzaniu, płacisz za pracę, którą może wykonać system. Własna ścieżka rezerwacji to nie tylko wygoda, ale też kontrola nad tym, co pacjent dostaje w wiadomości i kiedy. A każdy pacjent, który odbił się od cudzego widgetu, jest kosztem, którego nie widać w żadnym raporcie.
To jest dla Ciebie, jeśli
- Korzystasz z widgetu dostawcy i nie masz wpływu na jego wygląd
- Tracisz pacjentów, którzy wracają na kolejną wizytę
- Chcesz sam decydować, co dostaje pacjent w wiadomości
- Twoja rejestracja spędza czas na ręcznym potwierdzaniu
Sprawdzimy, czy u Ciebie da się osiągnąć podobny efekt
Bezpłatna rozmowa i konkretna odpowiedź: co da się poprawić, w jakim czasie i ile to kosztuje.


