Przebudowa serwisu bez ani jednego przekierowania
Producent z branży budowlanej, katalog projektowy
Klient postawił jeden warunek: zero utraty pozycji. W punkcie wyjścia żaden z 210 adresów produktowych nie pokrywał się ze starym. Po migracji pokrywały się wszystkie.
Punkt wyjścia
Nowy serwis powstał w innej architekturze adresów niż stary. Standardowe podejście, czyli siatka przekierowań, oznacza rozmycie sygnałów i kilka miesięcy niepewności. Przy katalogu, który jest jedynym źródłem zapytań, to zbyt duże ryzyko.
Nowa strona nie może kosztować Cię dorobku, który zbierałeś latami.
Co zrobiliśmy
- Zinwentaryzowaliśmy stary serwis co do adresu: produkty, kategorie, strony i wpisy bez odpowiednika.
- Odtworzyliśmy wszystkie adresy w oryginalnej postaci, zamiast budować siatkę przekierowań.
- Przenieśliśmy opisy dla wyszukiwarki razem z treścią, karta po karcie.
- Naprawiliśmy kategorie z błędnym zapisem jednostek, który generował duplikaty adresów.
- Zbudowaliśmy filtry listingu od zera, wyliczając wartości filtrowania wprost z zawartości kart produktowych.
Dlaczego akurat tak
Standardowe podejście, czyli siatka przekierowań, rozmywa sygnały i wprowadza kilka miesięcy niepewności. Przy katalogu, który jest jedynym źródłem zapytań, było to ryzyko nie do przyjęcia. Dlatego zinwentaryzowaliśmy stary serwis co do adresu i odtworzyliśmy wszystkie w oryginalnej postaci, razem z opisami dla wyszukiwarki. Filtry listingu zbudowaliśmy od zera, bo wartości do filtrowania trzeba było wyliczyć z zawartości kart.
Efekt
Wszystkie 210 adresów produktowych działa pod dokładnie tymi samymi adresami co przed przebudową, bez ani jednego przekierowania. Kontrola po migracji potwierdziła pełną zgodność i poprawne odpowiedzi dla całego katalogu.
Skąd te liczby
Co to znaczy dla Twojej firmy
Jeżeli planujesz przebudowę, największym ryzykiem nie jest wygląd, tylko utrata pozycji, na które pracowałeś latami. Ten etap rozstrzyga się przed pierwszą linijką kodu, na inwentaryzacji. Zrobiony dobrze sprawia, że w dniu przełączenia nic się nie dzieje, i właśnie o to chodzi.
To jest dla Ciebie, jeśli
- Planujesz nową stronę i boisz się utraty pozycji
- Masz katalog, który jest głównym źródłem zapytań
- Ktoś proponuje Ci migrację „na przekierowaniach"
- Zmieniasz wykonawcę i chcesz przenieść dorobek SEO
Sprawdzimy, czy u Ciebie da się osiągnąć podobny efekt
Bezpłatna rozmowa i konkretna odpowiedź: co da się poprawić, w jakim czasie i ile to kosztuje.


