Optymalizacja

Formularz kontaktowy, który przez rok nie wysyłał zgłoszeń

Gabinet usług medycznych

12 mies. czas trwania awarii
0 zgłoszeń dostarczonych w tym czasie
100% skuteczność dostarczania po naprawie
stały monitoring wysyłki po wdrożeniu

Strona działała, formularz dziękował za wiadomość, a zgłoszenia nie docierały nigdzie. Właścicielka przez rok była przekonana, że po prostu nikt nie pisze.

Punkt wyjścia

Formularz na stronie pokazywał komunikat o wysłaniu wiadomości, więc nic nie wskazywało na problem. W rzeczywistości wiadomości nie docierały ani do skrzynki firmowej, ani nigdzie indziej. Przez ten czas każde zapytanie ze strony było bezpowrotnie tracone, a właścicielka wyciągała wniosek, że strona po prostu nie generuje kontaktów.

Cisza w skrzynce nie zawsze znaczy brak zainteresowania. Czasem znaczy awarię, o której nikt nie wie.
Zasada, którą kierowaliśmy się w tym projekcie

Co zrobiliśmy

  1. Prześledziliśmy całą ścieżkę wysyłki, od kliknięcia w przycisk aż do dostarczenia wiadomości.
  2. Odłączyliśmy formularz od prywatnej skrzynki, na której opierała się wysyłka, i przenieśliśmy go na niezależny kanał.
  3. Uporządkowaliśmy uwierzytelnianie poczty, żeby wiadomości nie były odrzucane ani filtrowane jako podejrzane.
  4. Przeprowadziliśmy test od nadania do dostarczenia, a nie tylko sprawdzenie, czy formularz pokazuje komunikat.
  5. Włączyliśmy stały monitoring, żeby cisza w skrzynce nigdy więcej nie oznaczała awarii.

Dlaczego akurat tak

Formularz pokazujący komunikat o wysłaniu niczego nie dowodzi, bo ten komunikat pojawia się także wtedy, gdy wiadomość nigdzie nie dociera. Dlatego prześledziliśmy całą ścieżkę, od kliknięcia w przycisk aż do dostarczenia, i przenieśliśmy wysyłkę z prywatnej skrzynki na niezależny kanał. Na koniec uruchomiliśmy stały monitoring, bo naprawa bez nadzoru oznacza tylko tyle, że następna awaria znów potrwa rok.

Efekt

Formularz zaczął dostarczać zgłoszenia, a firma odzyskała kanał kontaktu, który był martwy przez rok. Trudno o lepszą ilustrację tego, ile może kosztować brak nadzoru nad stroną: przez dwanaście miesięcy każde zapytanie było tracone, a nikt nie miał podstaw, żeby to zauważyć.

Skąd te liczby

Źródło danych: Test dostarczalności od nadania do odbioru oraz konfiguracja uwierzytelniania poczty przed i po zmianie.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeżeli masz stronę i mało zapytań, zanim zainwestujesz w reklamy, sprawdź, czy formularz w ogóle dostarcza wiadomości. To najtańsze możliwe pytanie i najczęstsza przyczyna, dla której dobra strona nie przynosi klientów. Utracone zapytania nie wracają, a każdy miesiąc zwłoki jest liczony w kontaktach, których nigdy nie zobaczysz.

To jest dla Ciebie, jeśli

  • Masz stronę i mało zapytań, ale nie wiesz dlaczego
  • Nikt nie sprawdza, czy formularz naprawdę dostarcza wiadomości
  • Twoje maile z formularza trafiały do spamu
  • Nie masz nikogo, kto pilnuje strony na co dzień

Sprawdzimy, czy u Ciebie da się osiągnąć podobny efekt

Bezpłatna rozmowa i konkretna odpowiedź: co da się poprawić, w jakim czasie i ile to kosztuje.

Bezpłatna wycena

Podobne przypadki