Odwirusowanie stron

Kod strony leżał publicznie, wystarczyło znać nazwę pliku

Serwisy firmowe po pracach innych wykonawców

22 kopie plików dostępne publicznie
70 podobnych plików usuniętych w innych serwisach
0 wymaganych uprawnień, żeby je pobrać
404 potwierdzony status po usunięciu

Nie każde zagrożenie to włamanie. Czasem wystarczy, że wykonawca zostawił kopie plików w miejscu dostępnym z internetu.

Punkt wyjścia

Przy pracach na stronie wykonawcy zostawiają kopie plików z rozszerzeniem sugerującym kopię zapasową. Taki plik przestaje być wykonywany przez serwer, więc jest zwracany jako czysty tekst. Efekt: kod strony, a czasem dane dostępowe, można pobrać znając samą nazwę pliku, bez żadnych uprawnień.

Nie każde zagrożenie zaczyna się od włamania. Czasem wystarczy plik zostawiony w złym miejscu.
Zasada, którą kierowaliśmy się w tym projekcie

Co zrobiliśmy

  1. Sprawdzamy, co serwer udostępnia poza samą stroną, bo to nie jest widoczne dla właściciela.
  2. Przenosimy kopie plików poza katalog dostępny z internetu, zamiast je kasować bez śladu.
  3. Potwierdzamy usunięcie realnym zapytaniem, a nie samym faktem przeniesienia pliku.
  4. Wpisujemy tę kontrolę na stałą listę czynności przy przejęciu każdego serwisu.

Dlaczego akurat tak

Przy pracach na stronie wykonawcy zostawiają kopie plików z rozszerzeniem sugerującym kopię zapasową. Taki plik przestaje być wykonywany przez serwer i jest oddawany jako czysty tekst, więc kod strony da się pobrać, znając samą nazwę. Dlatego sprawdzamy, co serwer udostępnia poza stroną, a znalezione kopie przenosimy poza katalog publiczny i potwierdzamy usunięcie realnym zapytaniem, a nie samym faktem przeniesienia.

Efekt

W jednym z serwisów znaleźliśmy 22 takie pliki, w tym kopię pliku z kodem motywu i kopię instalatora. W innych serwisach usunęliśmy w podobnym trybie łącznie około siedemdziesięciu plików. Wszystkie potwierdzone jako niedostępne po zmianie.

Skąd te liczby

Źródło danych: Audyt zawartości katalogu publicznego, potwierdzenie niedostępności każdego pliku po przeniesieniu.

Co to znaczy dla Twojej firmy

Jeżeli Twoją stronę robił ktoś inny, nie masz jak sprawdzić, co po sobie zostawił. Ta kontrola nie wymaga żadnego incydentu i trwa kilkanaście minut, a chroni przed sytuacją, w której konfiguracja i kod Twojego serwisu są publicznie dostępne dla każdego, kto zgadnie nazwę pliku.

To jest dla Ciebie, jeśli

  • Twoją stronę robił ktoś inny i nie wiesz, co zostawił
  • Przejmujesz serwis po poprzednim wykonawcy
  • Chcesz wiedzieć, co Twój serwer udostępnia publicznie
  • Zależy Ci na kontroli bezpieczeństwa bez czekania na incydent

Sprawdzimy, czy u Ciebie da się osiągnąć podobny efekt

Bezpłatna rozmowa i konkretna odpowiedź: co da się poprawić, w jakim czasie i ile to kosztuje.

Bezpłatna wycena

Podobne przypadki